1933: chrzciny Romana Lamcha w „Wielkopolaninie”

Wydanie gazety „Wielkopolanin” z 31 października 1933 r. zawiera ciekawą relację z Golęczewa. Chrztowi Romana Lamcha towarzyszył zjazd narodowców, czyli członków partii Narodowa Demokracja (endecja), którzy w dużej umundurowanej grupie pojawili się na mszy w kościele w Sobocie oraz przedefilowali przez Golęczewo. Rodzina Lamchów mieszkała wówczas w domu przy ul. Dworcowej 26.

„Wielkopolanin” pisze: Golęczewo miało swój „wielki dzień”. Ochrzczono tam najmłodszego narodowca, siódmego syna gołęczewskiego osadnika, Wojciecha Lamcha. Pogoda jakby chciała podkreślić, że narodowcy mają w niebie wielu przyjaciół, zalała ładną wieś osadniczą potokami jasnego słońca.

Szeroka, bardzo czysto utrzymana droga, prowadzi nas wśród zabudowań osadniczych, z których każde jest budowane odmiennie. Gołęczewo to wieś osadnicza, powstała przed około 30 laty, z rozparcelowanego przez Komisję Kolonizacyjną majątku Golęczewo. Z czterdziestutrzech, niegdyś czysto niemieckich osad, dziś trzydzieści jest już w rękach polskich. I trzeba powiedzieć, że nasi osadnicy niebardzo są zachwyceni tem, co im Niemcy zostawili. Budynki gospodarcze, zwłaszcza mieszkalne, jakkolwiek nazewnątrz ładne, nie są praktyczne. Przeważają mieszkania dwuizbowe, za małe dla potrzeb kulturalnego Polaka. Osady są przeciętnie 60-morgowe czyli takie że mogą dobrze osadnika używić”.

Dalej autor artykułu opisuje chrzciny i liczny w nim udział członków endecji. Zdjęcie w artykule przedstawia uczestników chrzcin przed kościołem w Sobocie. Dalszy (a może wcześniejszy?) etap tego wydarzenia odnalazłem w zdjęciach udostępnionych przez p. Leszka Rewersa.

Tutaj narodowcy maszerują pod golęczewską starą remizą. Zwraca uwagę orkiestra.

Ekipa narodowców pod zabudowaniami gospody.

Postój narodowców pod ścianą domu Lamchów (Dworcowa 26). Z lewej pięknie widoczna fasada domu naprzeciwko – Dworcowa 35.
Skan artykułu. Źródło: polona.pl. Nazwa naszej wsi przekręcona w tytule na Gołączewo (!) a w tekście na Gołęczewo.