1906: Golęczewo zmienia nazwę na Golenhofen

Wzorcowa niemiecka wieś nie mogła nazywać się po polsku. Oto akta, dokumentujące zmianę nazwy naszej wsi na jakże niemieckie Golenhofen. Tylko co to znaczy Golenhofen?

Można tylko sobie wyobrazić, jakim dyskomfortem było dla działaczy pruskiej Komisji Kolonizacyjnej, meldowanie o postępach akcji osadniczej we wsi Golenczewo. A może Golentschewo? Urzędowa była ta pierwsza wersja, ale w powszechnym obiegu, nawet w oficjalnych pismach, była nazwa z „tsch” (po niemiecku dźwięk cz zapisuje się jako tsch).

29 sierpnia 1906 roku wieś otrzymała nową urzędową nazwę. „Majestat króla [pruskiego = cesarza niemieckiego] raczył na mocy najwyższego dekretu to zatwierdzić, że położona w powiecie Poznań-Zachód miejscowość Golenczewo zostanie przemianowana na GOLENHOFEN” – to pismo, które znalazłem w aktach Komisji Kolonizacyjnej w gnieźnieńskim archiwum.

Niemieckie nazwy wielu wielkopolskich miast i wsi były w użyciu od setek lat (Posen = Poznań; Samter = Szamotuły; …) – te można by rzec, były tworem naturalnym – używane na co dzień przez niemieckich mieszkańców naszego regionu od wielu pokoleń. Na przełomie XIX i XX wieku pojawiło się jednak nowe zjawisko – „sztuczna”, odgórna germanizacja nazw miejscowych. Ktoś siadał przy biurku, wymyślał nazwę „z kapelusza” i taka nazwa była wprowadzana do publicznego obiegu decyzją administracyjną. Tak był właśnie z Golęczewem! I nie tylko. W 1904 r. Biedrusko stało się Weissenburgiem a Zielątkowo – Treskowhof. Zaś w 1906 r. Suchy Las przemianowano na Steimersdorf.

W ślad za urzędową zmianą nazwy, nowe miano uzyskała również stacja kolejowa. To pismo, również z gnieźnieńskiego archiwum, sporządziła bydgoska dyrekcja kolei. Zmiana nazwy stacji na Golenhofen wchodzi w życie 15 lutego 1907 roku.

Pozostaje pytanie – CO TO ZNACZY GOLENHOFEN? Pytałem o to specjalnie znajomych posługujących się niemieckim od urodzenia. Otóż…. NIC, bez żadnych skojarzeń. „Golen” nie znaczy nic i z niczym się nie kojarzy. Urzędnicy poszli na łatwiznę i zmienili typową dla Wielkopolski końcówkę „ewo” na „hofen”, powszechnie spotykane w niemieckich nazwach miejscowych. To mniej więcej tak, jakby Polacy zmienili nazwę Paryż na Paryżewo, czy Londyn na Londynek.