„Nowe wsie dla przyszłości Niemieckiego Wschodu”: dr Stienen i portal Copernico o wycieczkach do Golęczewa

Mamy kolejną publikację naukową z wątkiem golęczewskim. Tym razem dr Daniel Benedikt Stienen wziął na warsztat fenomen wycieczek propagandowych w początkach XX wieku, których celem były niemieckie wsie osadnicze w Wielkopolskie, między innymi Golenhofen. Artykuł w wersji niemieckiej i angielskiej ukazał się na portalu Copernico w czerwcu 2026. Dziękuję Autorowi za zgodę na przetłumaczenie i publikację tekstu na stronie goleczewo.com.

Linki do niemieckiej i angielskiej wersji:
Neue Dörfer für die Zukunft des „deutschen Ostens“
New villages for the future of the “German East”

Nowe wsie dla przyszłości „Niemieckiego Wschodu”

Wycieczki turystyczne po terenach pruskiej Komisji Osadniczej na przełomie XIX i XX wieku

Autor: Daniel Benedikt Stienen

Około roku 1900 państwo pruskie zbudowało dziesiątki wsi w swoich wschodnich prowincjach. Podróżowała tam masa ludzi w bardzo różnych celach: za własnym gospodarstwem, za wiejskim urokiem, w poszukiwaniu tożsamości narodowej lub doświadczenia kolonialnego.

Każdy, kto podróżował przez prowincje Westpreussen i Posen (Prusy Zachodnie i Poznańskie) około 1900 roku i wybierał nie szybką kolej, lecz wolniejszą sieć dróg, mógł zauważyć jedną z wielu nowych osad, które tam powstawały. Przed I wojną światową około 21 000 rodzin (1), głównie rolników, znalazło nowe domy w tych wsiach. Budowę siedlisk prowadziła Królewska Komisja Osadnicza dla Prus Zachodnich i Poznańskiego, powołana w 1886 roku. Jej głównym celem było osiedlanie niemieckich chłopów, najlepiej z Zachodu, w dwóch pruskich prowincjach, gdzie najsilniej reprezentowana była ludność polska, po to aby zwiększyć udział Niemców w miejscowej populacji.

Jednak mobilizacja społeczna i gospodarcza również odegrała rolę: celem było udostępnienie ziemi rolnej tym rolnikom, którzy wcześniej jej nie mieli lub którzy chcieli zarządzać większymi gospodarstwami. Wsie osadnicze obiecywały postęp społeczny i gospodarczy indywidualnym rolnikom, pod warunkiem wykazania się ciężką pracą, nowoczesnymi technikami zarządzania i myśleniem handlowym; koncepcja ta była wówczas znana jako „kolonizacja wewnętrzna”. Był to rządowy projekt infrastrukturalny na niespotykaną dotąd skalę, który przyciągnął uwagę ludzi z różnych grup, którzy chcieli zobaczyć te osiedla na własne oczy.

Obraz „komfortowego dobrobytu”

Wszystko zaczęło się od nauki. W 1892 roku ekonomista Max Sering podróżował po wschodniej części Prus, aby badać wzorce osadnictwa wiejskiego dla wpływowego Verein für Sozialpolitik. W swojej książce poświęcił cały rozdział wioskom Komisji Osadniczej. Szczególnie interesowały go cele społeczno-polityczne osad, czyli wzmacnianie wiejskiej klasy średniej. Przedstawiał wsie i ich mieszkańców jako mozaiki złożone z ludzi z różnych regionów Niemiec i ich cech, do czego późniejsi podróżnicy często wracali.

Fakt, że ludzie z różnych niemieckich ‚plemion’ żyli obok siebie„, z przyjemnością potwierdził, miał niezwykle stymulujący wpływ na działalność handlową. Osadnicy z Nadrenii, Westfalii i Szlezwiku-Holsztynu sprowadzili do nowych domów dobrze rozwinięte mleczarstwo, ci z Wirtembergii – uprawę owoców i win owocowych, Hanowerczycy – rolniczą uprawę buraków cukrowych, zaś Pomorzanie – doskonałą hodowlę świń i gęsi, a mieszkańcy Baden – kulturę uprawy tytoniu. (2)

Nawet gdy Sering rozróżnia osadników z Zachodu i Wschodu i postrzega postępowość tych ostatnich z pesymizmem ze względu na ich ograniczony kapitał i brak wiedzy rolniczej, to jednak dochodzi do pozytywnego wniosku: „Nie ma na świecie innego terenu kolonizacyjnego, w którym sukces osadników byłby przygotowywany tak starannie i z tak wielkim zrozumieniem, jak w Poznańskiem i Prusach Zachodnich.” (3)

Wizyty rekonesansowe dla potencjalnych osadników

Zaledwie kilka lat po podróży Seringa Komisja Osadnicza zorganizowała pierwsze własne wycieczki, aby przyciągnąć osadników do nowo powstałych inwestycji. Po 1898 roku takie grupowe wyjazdy organizowane były kilka razy w roku. Uczestniczyli w nich rolnicy potencjalnie zainteresowani objęciem gospodarstw, w towarzystwie przedstawicieli Komisji, którzy rekrutowali chłopów w oparciu o prowizję. Zapewniano zwrot kosztów podróży tym, którzy zdecydowali się na osadnictwo. Później Komisja wzięła wszystkie koszty podróży na siebie. (4)

Jednak doświadczenie to nie zawsze przebiegało gładko. W 1904 roku przewodniczący Komisji Osadniczej zwrócił się do administratorów wsi, które wciąż były w budowie, mówiąc, że słyszał wiarygodne skargi od podróżnych. Powiedział, że „proste, czyste zakwaterowanie powinno być dostępne na każdej posiadłości”, tak aby „gościnność mogła być oferowana na majątkach każdemu zainteresowanemu osiedleniem się tam, niezależnie czy jest to Niemcem z Brandenburgii, Saksonii, czy z zagranicy.” Jeszcze w 1910 roku władze rozpowszechniały ulotki, które wyraźnie uznały za konieczne podkreślenie, że potencjalni osadnicy powinni być „traktowani uprzejmie przez zarządców majątków.” (5)

Heinrich Sohnrey – influencer podróżniczy z Komisji Osadniczej

Na przełomie wieków wycieczki na tereny osadnicze stały się coraz bardziej profesjonalne dzięki rosnącemu zaangażowaniu mediów i ukierunkowaniu na grupy docelowe. Heinrich Sohnrey, popularny prozaik, podróżował kilkakrotnie po wschodnich prowincjach Prus w 1896 i 1898 roku w imieniu Komisji Osadniczej, aby spisać swoje wrażenia w dwóch książkach: popularnym tomie skierowanym do potencjalnych osadników, oraz bardziej akademickim dla wykształconej publiczności. Obie publikacje nadzorował Alfred Hugenberg, urzędnik Komisji odpowiedzialny za public relations, który dokonał obszernych poprawek w tekstach. Nic więc dziwnego, że oba dzieła zapraszały czytelników do „szczęśliwej, błogosławionej przyszłości w niemieckich osadach”. Sohnrey opisał osadników jako gościnnych i pracowitych, z „czystymi i uporządkowanymi salonami.” (6)

[Eleganckie towarzystwo pod domkiem studziennym przed golęczewską szkołą]

Podróże do prowincji wschodnich jako forma politycznego lobbingu

Po przełomie wieków na wycieczki zaczęto zapraszać parlamentarzystów i dziennikarzy. Celem były te osiedla, które już zostały ukończone i świadczyły o „osiągnięciach kulturalnych” niemieckich prac budowlanych. Konserwatywny poseł zanotował więc w swoich wspomnieniach trzydniową wycieczkę w towarzystwie ministrów i urzędników Komisji Osadniczej: „widzieliśmy urocze sklepy i proste, lecz gustowne kościoły, rozmawialiśmy z osadnikami i pastorami, wysłuchując wyłącznie satysfakcjonujących relacji”. (7) 

Oferowanie takich wyjazdów decydentom i wpływowym osobom było pożądane przez zarząd Komisji Osadniczej, ponieważ jej praca opierała się na budżecie zatwierdzanym przez pruski Landtag (8), ale także dlatego, że ta instytucja była nieustannie narażona na krytykę publiczną ze strony różnych frakcji politycznych. Fotografie, które zyskiwały na znaczeniu jako medium, wizualnie uzupełniały relacje z podróży, czy to w artykułach prasowych i czasopismach, czy też jako pocztówki. Reprodukcje planów budynków i mapy wsi pozwalały czytelnikowi wyobrazić sobie, jak to jest tam być, ale jednocześnie były sposobem na promocję Komisji Osadniczej jako świetnie zorganizowanej instytucji, prowadzącej racjonalną działalność planistyczną.

Prestiż narodowy: „Niemiecka działalność kulturalna”, „wycieczki po Ostmarkach” oraz kolonialny projekt pilotażowy

Domniemana wyższość niemieckiej kultury była centralnym argumentem za osadnictwem na terytoriach, które niegdyś należały do Polski. Już w 1897 roku, w jednej z wyżej wymienionych książek, Sohnrey porównał czyste, starannie zaprojektowane domy Komisji Osiedlowej ze stereotypowym obrazem zniszczonego polskiego gospodarstwa. (9) Komisja Osiedlowa podkreślała ten kontrast w swoich publikacjach (10) i uczyniła go stałym elementem swoich wycieczek. Weźmy tu za przykład podróżnika Julesa Hureta, który jako Francuz był wolny od bezkrytycznego podziwu wobec wszystkiego, co niemieckie. Po obejrzeniu wsi osadniczej, której wygląd pochwalił, Huret celowo został zabrany do polskiej wioski. Tam, według jego relacji, zastał „całkowitą nędzę typową dla biednych terenów wiejskich: domy ze słomianymi dachami i niskimi drzwiami, najwyraźniej zaprojektowane dla zwierząt, brudne i obszarpane dzieci na ulicach”. (11)

Kontrasty: solidny niemiecki dom wiejski w Golenhofen kontra zniszczone polskie gospodarstwo w Golęczewie. Kiehl, W.: Golenhofen bei Posen. Ein Musterdorf. W: Die Gartenkunst. Zeitschrift für Gartenkunst und verwandte gebiete 9 (1907). s. 71–73, tutaj s. 73. (domena publiczna)

Także stowarzyszenia nacjonalistyczne uznały „germanizację ziemi” za projekt narodowy o najważniejszym znaczeniu. Dla organizacji takich jak Alldeutscher Verband (Związek Wszechniemiecki współzałożony przez urzędnika Komisji Alfreda Hugenberga) oraz Ostmarkenverein (Niemieckie Towarzystwo Marchii Wschodnich, po polsku zwane zwykle Hakatą), osiedla te miały na celu zabezpieczenie prowincji przed roszczeniami terytorialnymi ze strony polskiego ruchu narodowego. Przedstawiały region swoim członkom poprzez tzw. „Ostmarkenfahrten” [co można tłumaczyć przez „objazdy kresów wschodnich”]. (12)

Ostatecznie wsie osadnicze służyły także jako pokazy nowoczesnej polityki władzy. Tutaj element technokratyczny był w centrum uwagi, czyli kwestia, jak państwo jest w stanie planować i realizować politykę ludnościową na wielką skalę, nie tylko po to, by zachować długoterminową kontrolę nad regionami mieszanymi etnicznie. W 1909 roku urzędnicy z Biura Kolonialnego Rzeszy odwiedzili tereny osadnicze, aby ocenić możliwość zastosowania tych samych metod zasiedlania w Niemieckiej Afryce Wschodniej. Inne kraje również wysłały grupy odwiedzające. Na przykład turecka komisja badawcza odwiedziła dwie wsie osadnicze podczas podróży przez Cesarstwo Niemieckie, a w latach 1902/3 i ponownie w 1911 roku wysokiej rangi japońscy urzędnicy kolonialni z Generalnego Rządu Tajwanu odbyli inspekcyjne podróże po pruskich kresach wschodnich. Jeden z japońskich przedstawicieli napisał nawet cztery książki na podstawie tego, co widział we wschodnich Prusach, a inny został mianowany profesorem polityki kolonialnej w Kioto po powrocie do kraju. (13)

Wieś Golenhofen – osada i witryna wystawowa

Aby jak najlepiej przedstawić swoją „pracę kulturalną na rzecz Wschodu”, Komisja Osadnicza jako główny cel do zwiedzania wybrała modelową wieś Golenhofen, utworzoną na terenie polskiej osady Golęczewo. Wieś leżała zaledwie 17 kilometrów na północ od Poznania, dzięki czemu była stamtąd łatwo dostępna pociągiem. Najważniejszy był jednak projekt architektoniczny wsi, za który odpowiadał planista Paul Fischer. Całe założenie emanowało głęboką wiejską nostalgią, a nowa zabudowa demonstracyjnie łączyła się z elementami tradycji. Ponieważ zachowane relacje z podróży powtarzają się co do najmniejszego szczegółu, można przypuszczać, że urzędnicy Komisji Osadniczej oprowadzali odwiedzających według ściśle ustalonego planu.

Wycieczka zaczynała się od wskazania domów z projektami odzwierciedlającymi tradycje różnych części Niemiec, których przedstawiciele żyli tu razem w harmonii. Jules Huret, francuski pisarz podróżniczy, zauważył:

Reprezentowany jest tu styl każdej niemieckiej prowincji. Oto dom westfalski, z pionowym dachem, którego fasada jest pokryta do połowy ciemnymi łupkami, przechodzącymi w dach; obok niego dom brandenburski ze stajniami oddzielonymi od głównej bryły, a hanowerski – z wyrysowanym na białej ścianie koniem z herbu Hanoweru. Wszystkie te domy mają radosny wygląd – z dużymi wykuszami, loggiami, maleńkimi schodkami chronionymi przez daszki z glazurowanych płytek, jasnymi odcieniami okiennic […]. (14)

Zwracano także uwagę na tradycyjne inskrypcje zdobiące ściany domów, sześciokątny domek studzienny na głównym placu wsi oraz fakt, że oprócz kaplicy i szkoły, wybudowanych skromnie i elegancko, istniał także zajazd pełniący funkcję centrum towarzyskiego. Jeden z podróżnych miał nadzieję, nie tylko ze względu na „dobrze zarządzaną gospodę z kawą z prawdziwych ziaren kawy”, że Golenhofen w przyszłości stanie się popularnym miejscem wypoczynku dla mieszkańców Poznania.

Atmosfera wywoływana przez te opisy była pełna słonecznego optymizmu. Inny podróżnik zauważył: „Gdziekolwiek spojrzymy, jest nowe, świeże życie i radosne poczucie postępu.”  (15) Krótko mówiąc: Golenhofen było nadzieją dla niemieckiej przyszłości na Wschodzie.

Zaledwie kilka lat później, w wyniku klęski w I wojnie światowej, Rzesza Niemiecka utraciła przeważającą część terenów osadniczych na rzecz nowo powstałego państwa polskiego, w tym Golenhofen. Większość niemieckich osadników opuściła swoje gospodarstwa, by wrócić do Niemiec. Podczas brutalnej niemieckiej okupacji regionu podczas II wojny światowej Niemcy ponownie wrócili do Golenhofen, ale po tym okresie niemiecka przeszłość miejsca została zapomniana na wiele lat. Dopiero stosunkowo niedawno miejscowy polski historyk odtworzył historię miejsca i jego mieszkańców – nie tylko rolników – gromadząc obszerną kolekcję tekstów i zapisów wizualnych. Jego skrupulatne badania pozwalają nam wrócić do pruskiego Golenhofen dziś – z wygody naszego lokalnego komputera. (16)

Tłumaczenie na polski za zgodą autora i publikacja za zgodą redakcji portalu Copernico

Dr Daniel Benedikt Stienen studiował historię i ekonomię w Hamburgu i Berlinie. Doktorat ukończył w 2020 roku. W swojej pracy doktorskiej zajmował się gospodarczą stroną polityki antypolskiej Prus w Cesarstwie Niemieckim. Od tego czasu pracował jako asystent naukowy na różnych stanowiskach.

Przypisy (zaznaczone w tekście nawiasami)

1. Por. Memorandum z roku 1913 o wdrożeniu ustawy dotyczącej wspierania niemieckich osadnictwa w prowincjach Prus Zachodnich i Poznań, z 26. kwietnia 1886 i jej nowelizacji z 20 kwietnia 1898, 1 lipca 1902, 20 marca 1908 oraz 28 maja 1913, w: Sammlung der Drucksachen des Preußischen Hauses der Abgeordneten (1914), s. 1801–2121, tutaj s. 1807 i nast.

2. Sering, Max: Die innere Kolonisation im östlichen Deutschland (Schriften des Vereins für Socialpolitik, tom 56), Lipsk 1893, s. 205 i nast.

3. Sering, Max: Die innere Kolonisation im östlichen Deutschland (Schriften des Vereins für Socialpolitik, tom 56), Lipsk 1893, s. 239.

4. Pierwsza taka podróż, obejmująca 35 osób z Hanoweru i Westfalii, odbyła się w czerwcu 1898 roku i zatrzymała się w Jarotschin (Jarocinie), gdzie uczestnicy wraz z prezesem i innymi przedstawicielami Komisji Osadniczej uczestniczyli w „niemieckim festiwalu ludowym”. Była to uroczystość zorganizowana przez „Stowarzyszenie na rzecz promocji niemieckiej kultury i tożsamości w Marchiach Wschodnich” (po 1899 roku: „Niemieckie Towarzystwo Marchii Wschodnich” – Ostmarkenverein) z okazji 10. jubileuszu Wilhelma II, podczas którego chór śpiewał „Die Wacht am Rhein” i „Mein Vaterland muss größer sein”. Por. GStA PK, I. HA Rep. 77 Ministerium des Innern, Tit. 538 nr 2 tom 1, arkusze 508–510, tutaj 509r, Alfred Hugenberg: Schriftlicher Bericht zu Punkt 3 der Tagesordnung: Mittheilung über die Bemühungen zur Verstärkung des Ansiedlerzuzuges [ok. lipiec 1898]; Wielkopolanin, 16.06.1898.

5. Cf. Neues Bauern-Land 1900, Issue 2; Neues Bauernland 1914, Issue 2; Archiwum Państwowe w Poznaniu, Oddział w Gnieźnie, Komisja Kolonizacyjna dla Prus Zachodnich i Poznańskiego w Poznaniu, Gen, no. 1, sheets 99r–99v, president of the Settlement Commission to the estate administrators, 18.05.1904; Geschäfts-Anweisung für die Ansiedlungsvermittler der Königlichen Ansiedlungskommission, Posen 1910, p. 16.

6. Por. GStA PK, I. HA Rep. 87 Ministerstwo Rolnictwa, Posiadłości i Leśnictwa, Departament B nr 9555, arkusze 112r–113v, Pisemny raport nr 8769/96 AVIII – punkt 3 porządku obrad – dotyczący zapewnienia środków na rekrutację osadników z 29 czerwca 1896; GStA PK, I. HA Rep. 77 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Tit. 538 nr 2 tom 1, arkusze 508r–510v, tutaj 508v, Alfred Hugenberg: Pisemny raport dotyczący punktu 3 porządku obrad: Komunikat o wysiłkach na rzecz wzmocnienia napływu osadników [ok. lipiec 1898]; Sohnrey, Heinrich: Bauernland. Ein Gespräch mit Vater Brinkhöfer über das Ansiedelungswesen in den Provinzen Posen und Westpreußen. Berlin 1897 (cytat s. 48); Sohnrey, Heinrich: Eine Wanderfahrt durch die deutschen Ansiedelungsgebiete in Posen und Westpreußen. Berlin 1897, s. v; Sohnrey, Heinrich: Zwischen Dorn und Korn. Lebenserinnerungen. Lipsk 1934, s. 2333 –235; Stöcker, Georg: Agrarideologie und Sozialreform im Deutschen Kaiserreich. Heinrich Sohnrey und der Deutscher Verein für ländliche Wohlfahrts- und Heimatpflege 1896–1914, Göttingen 2011, s. 146–155; Stienen, Daniel Benedikt: Das Ansiedlungdorf als nationaler Schmelztiegel? Regionale Binnendifferenzierung eines ethnodemografische Projekt um 1900. W: Geschichte und Gesellschaft 47 (2021), s. 563–588, tutaj s. 571–573, 577 i nast. Później Sohnrey redagował także „Neues Bauernland”, publikację reklamową Komisji Osadniczej, używającą między innymi do informowania czytelników o nadchodzących wycieczkach turystycznych dla potencjalnych osadników.

7. GStA PK, VI. HA, Nl Winckler, J. F., nr 24, s. 6.

8. Por. Stienen, Daniel Benedikt: Królewska Komisja Osadnicza dla Prus Zachodnich i Poznańskiego (1886–1924). Organizacja – Obszary działania – Dyskusja badawcza. W: Biuletyn Polskiej Misji Historycznej 18 (2023), s. 195–268, tutaj s. 215.

9. Sohnrey, Heinrich: Eine Wanderfahrt durch die deutschen Ansiedelungsgebiete in Posen und Westpreußen. Berlin 1897, s. 196.

10. Dwadzieścia lat niemieckiej pracy kulturalnej. Działalność i zadania nowopruskiej kolonizacji w Prusach Zachodnich i Poznaniu, Berlin bez numeru [1907], tutaj „Widoki z terenu osady”, s. 5; Kiehl, W.: Golenhofen koło Poznania. Modelowa wioska. W: Die Gartenkunst. Zeitschrift für Gartenkunst und verwandte gebiete 9 (1907), s. 73.

11. Huret, Jules: W Niemczech, tom 2: Od Hamburga do polskich Marchii Wschodnich. Lipsk/Berlin/Paryż [1908], s. 486.

12. Oprócz wizyt w wioskach osadniczych, program obejmował także wykłady właściwie ustosunkowanych akademików, dyskusje z administratorami, spotkania w lokalnych stowarzyszeniach oraz wizytę w pałacu cesarskim w Poznaniu, który został otwarty w 1911 roku. Por. Ein Ausflug in das Ansiedlungdorf Golentschewo, w: Schlesische Zeitung, 13. 08.1904; Jakóbczyk, Witold: Der Deutsche Ostmarkenverein von 1900 bis 1914. W: Jakóbczyk, Witold/Galos, Adam/Gentzen, Felix-Heinrich: Die Hakatisten. Der Deutsche Ostmarkenverein (1894–1934). Ein Beitrag zur Geschichte der Ostpolitik des deutschen Imperialismus (Schriftenreihe der Kommission der Historiker der DDR und Volkspolens). Berlin 1966, s. 135–262, tutaj s. 187–192.

13. Por. Jak „pracowała” komisya kolonizacyjna, w: Gazeta Narodowa, 24. 07.1909; Noack, Otto: Aus dem Leben der Ansiedler. W: Minde-Pouet, Georg (red.): 25 Jahre Ansiedlung. 1886–1911. Lissa in Posen 1911, s. 35–40, tutaj s. 39 i następne; Die Presse. Ostmärkische Tageszeitung, 29.06.1911; Uji-Hofer, Fabienne: Odbiór niemieckiej polityki edukacyjnej na Tajwanie we wczesnym okresie japońskiego panowania kolonialnego (1895–1914). O znaczeniu „modelu niemieckiego” w wschodnich prowincjach Prus oraz w Alzacji-Lotaryngii (Japonia w Azji Wschodniej, tom 8). Baden-Baden 2024, s. 82–94, 114–118.

14. Huret, Jules: W Niemczech, tom 2: Od Hamburga do polskich Marchii Wschodnich. Lipsk/Berlin/Paryż [1908], s. 477.

15. Ein Ausflug in das Ansiedlungsdorf Golentschewo, w: Schlesische Zeitung, 13.08.1904; Schwochow, Hermann: Die deutschen Ansiedlungen in der Provinz Posen nach ihrer geschichtlichen Entwicklung und ihrer aktuelle Stande mit besonderer Berücksichtigung des Ansiedlungsdorfes Golenhofen (Pädagogische Blätter aus der deutschen Ostmark, Waga 8), Lissa i. P. 1908, s. 3.

16. www.goleczewo.com  [16.07.2026].

Literatura

  • Cupers, Kenny: Ziemia, którą zbudował modernizm. Imperium i wzrost projektowania planet. Austin 2024.
  • Huret, Jules: W Niemczech. Von Hamburg bis zu polnischen Ostmarken. Tom 2. Lipsk, Berlin, Paryż 1908.
  • Jakóbczyk, Witold: Der Deutsche Ostmarkenverein von 1900 bis 1914. W: Jakóbczyk, Witold/Galos, Adam/Gentzen, Felix-Heinrich (red.): Die Hakatisten. Der Deutsche Ostmarkenverein (1894–1934). Ein Beitrag zur Geschichte der Ostpolitik des deutschen Imperialismus. Berlin 1966 (= Schriftenreihe der Kommission der Historiker der DDR und Volkspolens). s. 135–262.
  • Kennedy, Hollyamber: Infrastruktura „Legalnej Przemocy”. Pruska Komisja Osadnicza, kolonizacja wewnętrzna i reszta migrantów. W: Grey Room (2019), 76. s. 58–97.
  • Kiehl, W.: Golenhofen bei Posen. Ein Musterdorf. W: Die Gartenkunst. Zeitschrift für Gartenkunst und verwandte gebiete 9 (1907). s. 71–73.
  • Noack, Otto: Aus dem Leben der Ansiedler. W: Minde-Pouet, Georg (red.): 25 Jahre Ansiedlung. 1886–1911. Lissa in Posen 1911. s. 35–40.
  • Schwochow, Hermann: Die deutschen Ansiedlungen in der Provinz Posen nach ihrer geschichtlichen Entwicklung und ihrer aktuelle Stande mit besonderer Berücksichtigung des Ansiedlungsdorfes Golenhofen. Lissa in Posen 1908 (= Pädagogische Blätter aus der deutschen Ostmark 8).
  • Sering, Max: Die innere Kolonisation im östlichen Deutschland. Lipsk 1893 (= Schriften des Vereins für Socialpolitik 56).
  • Sohnrey, Heinrich: Bauernland. Ein Gespräch mit vater Brinkhöfer über das Ansiedelungswesen in den Provinzen Posen und Westpreußen. Berlin 1897.
  • Sohnrey, Heinrich: Eine Wanderfahrt durch die deutschen Ansiedelungsgebiete in Posen und Westpreußen. Berlin 1897.
  • Sohnrey, Heinrich: Zwischen Dorn und Korn. Lebenserinnerungen. Lipsk 1934.
  • Stienen, Daniel Benedikt: Wioska osadnicza jako narodowy tygiel? Regionalne wewnętrzne różnice projektu etnodemograficznego około 1900 roku. W: Geschichte und Gesellschaft 47 (2021). s. 563–588.
  • Stienen, Daniel Benedikt: Die Königliche Ansiedlungskommission für Westpreußen und Posen (1886–1924). Organizacja – Obszary działania – Dyskusja badawcza. W: Biuletyn Polskiej Misji Historycznej 18 (2023). s. 195–268.
  • Stöcker, Georg: Agrarideologie und Sozialreform im Deutschen Kaiserreich. Heinrich Sohnrey und der Deutscher Verein für ländliche Wohlfahrts- und Heimatpflege 1896–1914, Göttingen 2011.
  • Uji-Hofer, Fabienne: Odbiór niemieckiej polityki edukacyjnej na Tajwanie we wczesnym okresie japońskiego panowania kolonialnego (1895–1914). O znaczeniu „niemieckiego modelu” w wschodnich prowincjach Prus oraz w Alzacji-Lotaryngii. Baden-Baden 2024 (= Japonia w Azji Wschodniej 8).
  • Warlich, Hermann: Eine deutsche Dorf-Anlage in den Ostmarken. W: Deutsche Kunst und Dekoration 18 (1906). s. 533–536.