Lipowa 2

Dom w reprezentacyjnym narożniku dawnego golęczewskiego rynku miał numer 16. Jego pierwszym właścicielem był hanowerczyk Gustav John.

Choć słupy podcieni domu są mocno nadgryzione zębem czasu, to zasadniczo budynek pozostał w kształcie sprzed stu lat.

Katalog projektowy Paula Fischera prezentuje pierwotną koncepcję budynku mieszkalnego z oborą oraz wolnostojącej stodoły.

Na zdjęciu ze starej pocztówki, przed domem zgromadziła się grupa osadników Golenhofen. Bardzo możliwe, że pod drogowskazem stoi rodzina Johnów.

Johnowie byli jedną z tych rodzin niemieckich, które po I wojnie światowej nie sprzedały gospodarstw i pozostały w Golęczewie. Obok rodzinna fotografia z lat międzywojennych – archiwum Stowarzyszenia Golęczewian.

Na tej fotografii, nad podcieniami widać doskonale napis – ludowe porzekadło, jedno z wielu golęczewskich przysłów.

„Kräht die Henne und nicht der Hahn, ist das Haus gar übel dran“

„Jeśli pieje kura, a nie kogut, dom bardzo źle na tym wyjdzie”
Rysunek domu, autorstwa mieszkającej w Golęczewie artystki Elżbiety Krenz