Walkowiakowie to jedna z tych rodzin, które kupiły dom w Golęczewie w latach 20-tych za pieniądze zarobione w kopalniach w niemieckiej Westfalii. Franciszek (senior) Walkowiak, górnik, prawdopodobnie w 1921 roku, zakupił od niemieckiego właściciela połowę bliźniaka przy ul. Dworcowej 52.
W domu zamieszkała żona Stanisława, wraz z urodzonymi w Westfalii dziećmi – Józefem, Franciszkiem, Anną i Marią – Franciszek senior zmarł we Francji.
Na dalszych zdjęciach śledzimy losy urodzonego w 1911 roku Franciszka juniora. Oto jego świadectwo z 1925 roku – najstarsze ze szkoły w Golęczewie, do jakiego mi się udało dotrzeć.


Jesienią 1932 r. Franciszek Walkowiak poszedł do wojska – do 1 pułku pancernego w Poznaniu, a następnie do szkoły podoficerskiej, dosłużył się stopnia kaprala. Zdjęcia ze służby wojskowej doskonale oddają atmosferę tamtych czasów.









Józef Walkowiak – brat Franciszka, podczas wojny zginął tragicznie wpadając pod pociąg

Nadszedł rok 1939 i kampania wrześniowa. Przydzielony jako elektromonter do 7 dywizjonu artylerii lotniczej, Franciszek Walkowiak walczył pod Modlinem. Trafił do niemieckiej niewoli, spędzając prawie 3 lata w stalagu Stablack w Prusach Wschodnich (Stabławki w woj. warmińsko-mazurskim).
Zwolniony z obozu jenieckiego w 1942 r. ze względu na stan zdrowia, Franciszek wraca do Golęczewa. Dom na Dworcowej jest zajęty przez niemieckich osadników, więc rodzina Walkowiaków mieszka na pokoju u Fijaków na Dworcowej 44.
Po wojnie Franciszek żeni się z Bronisławą z domu Gocałek. Budują dom przy ulicy Bocznej.






Podziękowania za udostępnienie zdjęć, opisy i informacje: Dorota Walkowiak-Piechowiak, Wojciech Walkowiak.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.