Golęczewianie zapomniani: porucznik Rakowski i piękna panna Boussard

Tej historii, tych ludzi raczej już nikt nie pamięta w Golęczewie. Dzięki poszukiwaniom archiwalnym i kontaktowi z rodziną panny Boussard udało się odtworzyć burzliwą historię człowieka, który mieszkał do 1939 roku na Dworcowej 57.

Wawrzyniec Rakowski, bo o nim mowa, urodził się w 1890 roku w Przasnyszu, w zaborze rosyjskim. To, jak trafił do Golęczewa, jest świetnym przykładem na to, jak krętymi drogami przebiegała przedwojenna polonizacja Golęczewa, podczas I wojny zamieszkanego w całości przez kolonistów niemieckich.

Osiemnastoletni Wawrzyniec emigruje do Stanów, gdzie angażuje się w działalność polonijnej organizacji Sokołów (odpowiednik harcerstwa). Musiał być patriotą, skoro w 1914 roku, gdy tylko zaczęła się w Europie pierwsza wojna światowa, odpowiedział na wezwanie do wstąpienia do Legionu Puławskiego. To była „polska” formacja w ramach rosyjskiej armii, walcząca z Niemcami.

W 1915 roku, w bitwie pod Zelwą, Wawrzyniec w brawurowej akcji traci nogę i zostaje inwalidą. Mimo tego nie poddaje się (proteza prawej nogi), i gdy tylko nadarza się okazja, wstępuje do oddziałów walczących o niepodległość Polski. Poprzez port w arktycznym Murmańsku w 1918 roku dociera do formującej się „błękitnej armii” generała Hallera we Francji. To tam zapewne poznaje Marie Anne Renée Corentine Boussard, piękną Bretonkę pochodzącą z Saint Yvi.

Rodzina Boussard, kobiety w charakterystycznych bretońskich czepcach. Marie Boussard, przyszła żona Wawrzyńca Rakowskiego, stoi druga od lewej

Młodzi przybywają do Polski prawdopodobnie w 1922 roku. 19 maja tego roku Wawrzyniec Rakowski zostaje w Warszawie odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy. Prawdpopodobnie mieszkają w Poznaniu, a dwa lata później obejmują dom na Dworcowej 57 w Golęczewie i kilkunastohektarowe gospodarstwo, z którego wcześniej została wywłaszczona niemiecka rodzina Lauer. W 1925 roku rodzi im się córka Luiza (Ludwika, Anna Ludwika).

1926, Golęczewo, Dworcowa 57. Chrzciny Ludwiki (Luizy) Rakowskiej, 1926 rok. Wawrzyniec i Marie z d. Boussard siedzą z lewej (Wawrzyniec jako drugi, Marie jako trzecia).

W 1935 roku, po długiej chorobie, umiera na gruźlicę Marie. Inwalida Wawrzyniec Rakowski ze swojej renty stara się urzymać córkę i spłaca długi, starając się bezskutecznie o dodatkową pracę. W końcu musi sprzedać gospodarstwo, ale wciąż mieszka w Golęczewie.

Z prawej – Luiza Rakowska, ok. 1933, Golęczewo. Fotografia ze zbiorów p. Teresy Kostańskiej-Jasik.

W grudniu 1939 roku Rakowski wraz córką zostają przez niemieckie władze okupacyjne wysiedleni z Golęczewa do przejściowego obozu Główna / Poznań.

Stamtąd zostają przesiedleni dalej, najprawdopodobniej w okolice Częstochowy. Tu ślad się urywa. Na razie…

Zdjęcie w nagłówku strony i portret Wawrzyńca pochodzą z Centralnego Archiwum Wojskowego, sygnatura I.482.54-4507, VM. Zdjęcie ze chrztu Luizy oraz fotografia rodziny Boussard – z archiwum rodziny Le Dé. Podziękowania za informacje, współpracę i zgodę na publikację fotografii dla: Martine i Daniel Le Dé.